Barbara Jackiewicz

25 lat – już tyle czasu upłynęło od zdarzenia, które zmieniło życie najbliższej mi osoby. Mój syn Krzysztof, ówcześnie szesnastolatek, stracił przytomność podczas zajęć szkolnych. Diagnoza lekarska okazała się bezlitosna. SSPE, czyli podostre stwardniające zapalenie mózgu, odebrało mu nadzieję na normalne funkcjonowanie. Jest to niezwykle rzadkie powikłanie po odrze, które doprowadziło do zaniku mózgu, aktualnie pozwalającego jedynie na oddychanie i bicie serca.
Krzyś jest absolutnie ubezwłasnowolniony. Nikt w Polsce, a może nawet i na świecie, nie walczy z tą chorobą aż tak długo. Z reguły śmierć następuje po ok. dwóch latach.

Nie chcę skazywać Krzysia na opiekę państwową, która nigdy nie stworzy mu warunków, jakich mógł być pewien u mego boku. Tym bardziej, iż jestem świadoma trudności, jakie stwarzają czynności związane z opieką nad moim synem (przewracanie z boku na bok, manualne wypróżnianie, karmienie sondą przez nos do żołądka, odsysanie itd.).
Pytam, czy po 25 latach spędzonych w łóżku, bez kontaktu z otoczeniem, mój syn ma szanse na powrót do zdrowia? Nie! Zniszczenia organizmu są nieodwracalne. Nie ma dla niego szans!
Nieludzkie jest przedłużanie życia. Jestem zdeterminowana, jestem gotowa na osobiste dokonanie eutanazji, by nie obciążać niczyjego sumienia. Dziwię się, że demokratyczne państwo skazuje mojego syna na dalszą egzystencję. Niech wszyscy przeciwnicy eutanazji i obrońcy życia zobaczą na własne oczy „życie” mojego Krzysia! Wtedy może zrozumieją, iż są sytuację, w których zgoda na tzw. „dobrą śmierć” jest jak najbardziej uzasadniona.
data: 16.10.2009 r.
KOMENTARZE:
Magdalena Wienckiewicz (Kraków) - 2012-01-26
Trudno cokolwiek powiedzieć. Jestem katoliczką a co za tym idzie nie jestem zwolenniczką eutanazji. Jednak kiedy patrzę na ludzi, którzy leżą w łóżku, oczekując na śmierć mam ochotę powiedzieć stanowcze TAK! Ludzie przywiązani do łóżka nie mają nic z tego życia a tym bardziej rodzina, która całodobowo musi ślęczeć nad chorym... Uważam, że eutanazja powinna dotyczyć tylko tych osób, które są ubezwłasnowolnione, przykute do łóżka, których życie zależy tylko od aparatury...
Chociaż to Bóg dał nam życie i je odbierze, ale takie osoby może i cierpią? kto wie co myślą, co chcieliby powiedzieć... Może akurat to, że już nie chcą żyć, że już za dużo w swoim życiu wycierpieli...
Dr inż Wacław Jerzy Moska (Ukraina / Rosja) - 2012-01-20
Szanowna Pani Barbaro. Bardzo proszę o pilny kontakt ze mną na mój mailowy adres. Pozdrawiam, dr inż. Wacław Jerzy Moska
Yaz (Daleko) - 2012-01-19
Modlitwy tu nie pomogą- jak ktoś tu już wcześniej wspomniał- życie jest NASZE i to MY trzymamy je w swoich rękach, a nie wykreowana 2tyś. lat temu bajkowa postać, w którą każą wam wierzyć.
Nie jestem w stanie wyobrazić sobie tego, co Pani Barbara przeżywa, ale wiem, że patrzenie na swoje dziecko leżące bez ruchu, milczące i ubezwłasnowolnione musi być piekłem...
Bezapelacyjnie podpisuję petycję.
Pozdrawiam serdecznie i życzę jeszcze tyle samo cierpliwości, którą Pani do tej pory w sobie nosiłą.
Karolina Jackowska (glasgow) - 2012-01-19
Pan Barbaro jestem mama i nie potrafie sobie wyobrazic Pani cierpienia..i cierpienia moze nieswiadomego Pani syna jednak bardziej wspolczuje Pani dlaczego?mysle ze cierpienie dziecka dla mamy jest straszne i czasami mama pragnie smierci dla swojego dziecka pomimo tego ze serce peka w pol po to aby zakonczyla sie jego udreka cielesna i psychiczna a Pani zana spokoju i tego zycze.........lacze sie w Pani matczynnej udrece pozdrawiam i sle buziaczkow moc Karolina
Mateusz (Nowy Tomyśl) - 2012-01-19
W podobnej sytuacji była moja babcia która z podobna choroba zyła 10 lat i zmarła a mielismy tak samo pracy ile Pani ma przy swoim synu...najwazniejsza to wiara w Jezusa....
maybe (Polkowice) - 2012-01-02
Do Pantery ... zastanów się co piszesz ...
Eutanazja to zabijanie ludzi utrudniającym nam życie, selekcja??? Co za bzdury wypisujesz ... eutanazja to dobra śmierć w celu skrócenia cierpień chorego, na jego własne życzenie, bo KAŻDY MA PRAWO DO GODNEJ ŚMIERCI!!! ... Polskie społeczeństwo to niestety w większości katoliccy hipokryci i bigoci, wszystko wiedzą najlepiej. a wszystko w imię boże ...
taka jedna - 2011-12-16
ja będąc na miejscu pana Krzysztofa nie chciałabym tak żyć i za pewne każdy z Was miałby podobne odczucia,dlatego ja jestem za eutanazja a sama jestem na wózku od 10 lat i od tego czasu moje zycie jest wiecznym zmaganiem się z samą sobą,z ludzimi którzy nie zawsze są przychylni (np.uslyszałam że gdyby był hitler tacy ludzie jak ja już by nie zyli,lub powinno sie wybudować taki duzy dom dla takich ludzi jak ja i ich tam zamykac aby inni nie musieli na nich patrzec) a ja jestem tylko albo aż osobą na wózku więc kiedy nasze społeczeństwo zacznie inaczej traktować osoby niepełnosprawne to może się coś w tym świecie zmieni w tej chwili ja sama nie mam ochoty żyć i najchętniej bym popełniła samobójstwo jednak jeszcze mam jakąś nadzieje chociaż cząsteczka mi jej została i do puki będę ja mieć tego nie zrobie ale powiem Wam że z rokiem na rok a nawet miesiącem na mieciąc jest trudniej i coraz częściej otym myśle. Pozdrawiam Was i nie przytaczajcie dziwnych pomysłów na samobójstwo jak u pani Marleny bo większość z Was nie ma pojęcia co to upodlenie człowieka,codzienna walka o najmniejszy szczegół,walka z samym sobą i ludźmi i codzienny ból fizyczny jak i psychiczny.
jeszcze cytat piosenki Łzy-Anastazja jestem
"Leżę tutaj już od piętnastu lat
Nie mogę nic powiedzieć, ruszyć ręką, ani wstać
Sprawny umysł mam, jednak martwe ciało
Wszystko słyszę i czuję, po prostu wegetuję
Pamiętasz mamo, jak tuliłaś mnie do snu?
A teraz tylko ból i pokój zawsze pełen róż
Każdego dnia, jednego tylko chcę
Błagam was, zlitujcie się i zabijcie mnie
Codziennie pytam, czy kiedyś to się skończy
I nienawidzę słów: "Nic nas nie rozłączy"
Codziennie modlę się, byś zabrał mnie ze sobą
Ludzie nie mają prawa, ludzie zabić mnie nie mogą!"
Daniel Jakowicz (Wałbych) - 2011-12-16
Proponuję poddać eutanazji wszystkich, którzy ją popierają. Warto może pomyśle o aborcji, żeby tak myślący ludzie nie przychodzili na świat i mieszali ludziom w ich sumieniach. Bóg jest Dawcą życia i tylko On ma prawo je odebrać.
Piotr Monet (Łódź) - 2011-12-15
Dziwi mnie, przy całym sprzeciwie wobec eutanazji, jednoczesne poparcie
większości społeczeństwa dla aborcji.
Mirosław Kamiński (Koluszki) - 2011-12-15
Pani Barbaro proszę posłuchać mnie.
Też myślałem o tym a jestem na wózku i choruje na zanik mięśni .Ale znalazłem nadzieję i wiarę w Jezusa, który jest taki sam zawsze i niezmienny co 2 tys. lat temu i nie chce żeby jego oddani cierpieli z powodu chorób. Dlatego proponuję Pani przyjąć Jezusa jako swojego zbawiciela i powierzenie mu w wierze wszystkich trosk a jestem pewien na 100% że Jezus odpowie i podniesie Syna "skruszałe kości". Proszę przeczytać Ew. Jana. Ja powierzyłem wszystkie troski Jezusowi i również czekam na uzdrowienie - mam pewność i wiarę, że odpowie i podniesie mnie z wózka. :-) Jeśli życzy sobie Pani to mogę się modlić by Bóg dał nadzieje Pani.
Bożena S. - 2011-12-15
Do Pantery -
Przecież to Bóg już dawno Go uśmiercił, a więc dokonał wyboru, to tylko TECHNOLOGIA trzyma Go przy życiu, skazując na bezsens bytu i odczłowieczenie, to TECHNOLOGIA stała się głęboko niehumanitarna i wbrew Bogu !! Czy naprawdę kobieto - tego nie dostrzegasz?
Tylko ostatnie powiedzmy umownie 60 lat rozwoju cywilizacji - różnego rodzaju maszyn i urządzeń pozbawia Człowieka jego podstawowego prawa zdeterminowanego przez |Boga - godności odejścia
Aneta (Szczecin) - 2011-12-15
Ludzie zastanówcie sie Wszyscy
Choć przez chwile wyobrazcie sobie ze to WY jesteście na miejscu
osób cierpiacych ,wegetujących ,czy po prostu umierajacych z dnia na dzień
Nie wszyscy mają na tyle silną wole zeby za wszelką cene i na przekór Wszystkim innym żyć.
Zastanówci sie czy sami chcieli byscie kilka razy dziennie ktos(najczesciej ktos bardzo bliski np.mama która ma 40 50 lub60 lat)
najpierw przygotował Wam posiłek
karmil jak niemowlaka jakąs papka bo nic innego nie mozecie dostać
albo karmil przez rurke
odciągał Wam sline zebyscie sie nie udusili
i w końcu za przeproszeniem wycierał Wam tyłek po...
mył czesł przebierał
i jeszcze mnóstwo innych rzeczy
Moze najpierw przemyslcie wszystkie przyziemne problemy a pózniej proponujcie komus samobójstwo.
A tak swoja drogą ciekawa jestem kogo z Was stac by bylo na taki krok.
Pozdrawiam
PS tak oczywiscie jestem za legalizacja eutanazji !
Piotr Pilarczyk (Tomaszów Mazowiecki) - 2011-11-22
Widzę wpis kolejnej miłosiernej Samarytanki. Odsyłam do moich wpisów z zeszłego roku i proszę o ustosunkowanie się do nich. Mam nadzieję, Pantero, że twoja wypowiedź jest równoznaczna ze zgodą na przejęcie obowiązków matki chorego, bohaterki naszej debaty. W przeciwnym razie zamilcz, bo kilku hipokrytom zamknąłem już tu usta. Jak zwykle daję 2 tygodnie do namysłu i jasnego zajęcia stanowiska w tej ważnej sprawie. Odliczanie czas zacząć.
Pantera (Gdańsk) - 2011-11-05
Dziś zadecydujemy o zabiciu Krzysia, bo jest nieużyteczny społecznie i obciąża najbliższych. Jutro stwierdzimy, że czas wyeliminować Jacusia, bo jest niepełnosprawny, a pojutrze zacznie nam przeszkadzać Małgosia, bo jakoś słabiej rozwinięta. Potem przyjdzie czas na rzesze schorowanych i uciążliwych dla społeczeństwa staruszków.Życie jest święte i nienaruszalne. Żaden człowiek nie ma prawa pozbawić drugiego życia. Nie może być wyjątków, bo one zniszczą nasze człowieczeństwo. Opieka nad taką osobą jest krzyżem, ale jaka gwarancja, że po odrzuceniu jednego krzyża nie pojawi się następny? Czy będzie Pani zabijać wszystkich, którzy będą utrudniać Pani życie? Eliminowanie chorych poprzez zabijanie jest chyba niedorzecznością.
Czy po zabiciu własnego syna będzie Pani mogła spać spokojnie..?
Njoy (Daleko) - 2011-08-29
Tak czytam i czytam... I nasuwa mi się tylko jedno pytanie.
Abstrahując od kwestii tego jak bardzo może być zdesperowana matka aby czuć w sobie siłe do uśmiercenia własnego potomstwa zastanawiam się dlaczego po prostu nie zaprzestanie go karmić? Niech mi ktoś wytłumaczy, może durny jestem, ale czy to jest karalne? Zakwalifikowane jako brak należytej opieki? Poza tym jakże łatwo zasymulować wypadek w takiej sytuacji... chociażby zachłyśnięcie. Komu do tego potrzebne zmiany w prawie?... Czym innym jest uśmiercenie, ale czym innym uporczywe i bezsensowne podtrzymywanie życia co ma miejsce w tym wypadku...
1 2 3 ... 8 9 10 wypowiedzi: 140Wypełnij formularz, aby PRZEDSTAWIĆ SWOJĄ OPINIĘ: