Eutanazja

Eutanazja

.info
Poprzyj akcję "Tak dla eutanazji"

Marlena Ptak

Nazywam się Marlena Ptak. Urodziłam się w 1980 r., a już poznałam smak niesprawiedliwości losu. W 2002 roku przed porodem stwierdzono u mnie stwardnienie rozsiane. Po urodzeniu dziecka miano powtórzyć badania, lecz tego nie uczyniono. Mój stan zdrowia systematycznie się pogarsza. Całe dnie spędzam w łóżku, gdyż mogę poruszać jedynie głową. Korzystam z komputera dzięki pomocy syna. Jestem całkowicie zależna od mojej mamy, która się mną zajmuje. Wymagam całodobowej opieki. Mimo bardzo trudnej sytuacji materialnej, moja mama musiała zrezygnować z pracy. Nieustępująca choroba zmusiła mnie, abym przekazała matce prawa rodzicielskie nad moim synem.
Tyle mówi się o pomocy dla niepełnosprawnych, jednak praktycznie jej nie odczuwam. Od 1995 r. mieszkam na średniej wielkości osiedlu w Krakowie w jednopokojowym mieszkanku z mamą, bratem i synem. Łazienka jest nieprzystosowana do potrzeb niepełnosprawnych (zamiast natrysku jest wanna). MOPS nie pomaga mi finansowo (co mnie niesamowicie dziwi). Przyznano mi jedynie opiekunkę trzy razy w tygodniu po dwie godziny!

Zdaję sobie sprawę, że znaczna część Polaków jest przeciwna wprowadzeniu eutanazji w Polsce. Nie rozumiem jedynie, jakim prawem zabraniacie mi uwolnić się od codziennego cierpienia. Nie macie pojęcia, jak wygląda moje życie, co czuję, jaki ból sprawia mi każdy kolejny dzień. Nie myślcie jedynie o sobie, zapomnijcie o ideałach, pozwólcie mi na zakończenie męki. Tylko oto proszę...

data: 20.02.2009 r. (ostatnia aktualizacja: 04.11.2013 r.)


KOMENTARZE:

Arnold Arski (Krasnystaw) - 2014-03-22
Jestem daleki od moralizowania, chce tylko napisac , ze sa osoby w podobnej sytuacji jak Twoja . Choroba stopniowonas wyniszcza , mnie dodaje sił wiara w szybki rozwój medycyny. Pozdrawiam

Patryk Góra (Gorzów Wlkp) - 2013-10-30
CHOROBA NIE WYBIERA ALE JESTES SLICZNA KOBIETA I MASZ DLA KOGO ZYC....

WIEM ZE JEST CI CIEZKO ALE NAPEWNO MASZ DUZO SIL TYLKO TRZEBA JE W TOBIE OBUDZIC... TRZYMAJ SIE CIEPLUTKO I NIGDY SIE NIE PODDAWAJ !! WALCZ O SWOJE PRAWA !!

ZYCIE TO JEDEN Z NAJPIEKNIEJZYCH DAROW OD BOGA !!

ON NAM JE PODAROWAL I ON NAM JE POWINIEN ODEBRAC.. NIE MY SAMI SOBIE...

Maciej Maciejewski - 2012-10-15
Ja niczego Ci nie zabraniam. Rozumiem, że masz prawo do opuszczenia tego świata. Jeśli cierpienie, które doświadczasz sprawia, iż życie wydaje Ci się bez sensu. To świat jest dla nas, a nie my dla świata. Nikt nie chce żyć w strachu, czekając tylko, aż będzie działo się coraz gorzej.

BORELIOZA (Zabrze) - 2012-05-21
Robiła Pani badania na boreliozę? U mnie też stwierdzono SM, ale wiedziałem, że to nie to i poszukiwałem dalej. Okazało się, że mam boreliozę. Proszę zgłosić się do Stowarzyszenia chorych na boreliozę www.borelioza.org i zawalczyć o zdrowie. Jeszcze stanie Pani na nogi! Jeśli czytanie nie sprawia Pani trudu, to proszę zapoznać się z pracami naukowymi na stronie boreliozy, otworzą się Pani oczy, jak zauważy Pani jak Jej objawy i historia choroby będzie pokrywała się z tym co Pani czyta o boreliozie i innych chorobach odkleszczowych. Ja odzyskam swoje życie. Pani też może.

Izabella (xx) - 2012-05-21
Wiesz Marleno, nic nie jest proste w życiu..ani decyzja o pozostaniu ani o odejściu...nigdy nie chciałabym stanąć przed takim wyborem..też jestem matką,też mam 28 lat..ojciec mojego dziecka podjął dawno temu taką decyzję-którą Ty dziś rozważasz..może i ułatwił mi życie ale zostawił mnie i swoje dziecko ze wszystkimi problemami..zabrał swemu dziecko możliwość posiadania ojca..napełnił serce tęsknotą,bólem i zazdrością - o to że inni mają a ono nie...
nie powiem Ci co jest dobre a co złe,sama to osądzisz ale pamiętaj,że w okół każdej decyzji są jakieś konsekwencje..pamiętaj też ,że skazywanie innych ludzi na ponoszenie konsekwencji nie ich lecz Twoich czynów i nieliczenie się z tym jest...egoizmem...

Marina (Krk) - 2012-04-13
ej laska i kto tu myśli jedynie o sb??? babo, ty masz dziecko!!!!!!!! żyj chociaż dla niego.. nawet nie wiesz jak to jest stracić matkę... ogarnij się, egocentryczko!!!

Dr inż. Wacław Jerzy Moska (Ukraina/Polska/Rosja) - 2012-01-22
TO NIE JEST INFORMACJA KOMERCYJNA

Ponownie proszę Panią o jaknajszybsze skontaktowanie się ze mną w sprawie Pani zdrowia, na adres mailowy: medica.empire.ukraina@wp.pl
lub alternatywny adres: empire.poland@wp.pl
Bardzo serdecznie Panią pozdrawiam i głowa do góry! Nie jest Pani sama !!!
Dr inż. Wacław Jerzy Moska

Dr inż Wacław Jerzy Moska (Ukraina / Rosja) - 2012-01-20
Prosze Pania Marlene Ptak o bardzo szybki kontakt w sprawie Jej zdrowia

Pozdrawiam, dr inż. Wacław Jerzy Moska

k (glasgow) - 2012-01-19
3mam za was w kciuki sama pracowalam z osobami niepolnosprawnymi wiem ze jest ciezko..........mam nadzieje ze jednak odzyskasz wiare w siebie na ludzi nie ma co liczyc.Powodzenia z calego serca

Karolina Jackowska (glasgow) - 2012-01-19
Witam

Przykro mi ze tak wyglada Pani zycie ale.....jestem mama 2 letniej dziewczynki i pomimo tego ze mam wspanialego meza cudowna corke brak pieniedzy prowadzi mnie do rozycch mysli.czasami niegodnych czlowieka I tak walcze dziwi mnie jedno i prosze o wybaczenie moze tak naprawde nie wiem m co Pani czuje .Pani prosi o eutanazje.......przykre ma Pani dzieciaczka jak dla mnie to skarb i zawsze vbede walczyc i co z tego ze krzywy chodnik.Pani ma dla kogo zyc...dziecko to najwiekszy dar a Pani tak oooo chce z Tego zrezygnowac nie krytuje tylko ganie sam pomysl odbierania sobie zycia.Jest Pani osoba sprawna umyslowa tylko w niewoli wlasnego ciala.a Pani dziecko potrzebuje mamy .zawsze moze Pani opowiedziec bajke male moze sie przytulic prosze nie badz egoistka .Pewnie myslisz ze jestem ignorantka nie .nic z tych rzeczy mojemu mezowi grozi inwaldztwo i njigdy ale to nigdy nie chcialabym zeby sie poddal niech walczy dla nas bo nas kocha a my kochamy jego.

Info - 2011-12-19
Przemysław X - 20 tys. trwale okaleczonych rocznie przez nieudane próby samobójcze w samych tylko Stanach Zjednoczonych. Chwila tylko szukania na google, żeby się tego dowiedzieć.
To na pewno nie demonstracja, bo nikt kto, jak to niektórzy określają: "woła o pomoc", nie chce przecież przy okazji uczynić się inwalidą lub nawet warzywem.

Poza tym, każda nieudana próba samobójcza to pobyt w szpitalu psychiatrycznym (bez względu na motywy) i chemiczne wymuszanie zmiany decyzji (antydepresanty i inne psychotropy) oraz przymusowa terapia psychologiczna. A w razie potrzeby nawet kaftan i przywiązywanie do łóżka.
Próba samobójcza traktowana jest niemal na równi z dowodem choroby psychicznej, choć sama jako taka jest niekaralna w większości krajów (w Wielkiej Brytanii np. jest specjalna ustawa o samobójstwach).

I tak w jednym kraju (np. Holandia) możesz legalnie wykonać eutanazję w danym przypadku, a w innym, w takim samym przypadku, będą ci wmawiali chorobę psychiczną i "leczyli".
Dla niewtajemniczonych, psychiatrię represyjną już historia przerabiała na przykładzie Związku Radzieckiego, gdzie z kolei antykomunizm był niezbitym dowodem zaburzeń psychicznych i podlegał przymusowemu "leczeniu" farmakologią.
Wiadomo - zdrowy człowiek powinien wtedy kochać komunizm, wielbić Stalina, tak samo jak dzisiaj powinien traktować cierpienia i męki jako dar, dążyć do nich i cieszyć się z nich. To jest prawdziwe zdrowie psychiczne.

Niestety schorowane osoby pragnące śmierci, są zazwyczaj traktowane jako podludzie, którym ma się za złe i wręcz otacza się je pogardą, za to, że pragną skrócenia swojej niewyobrażalnej czasem agonii. Agonii w której odbierające zmysły bóle, trwają latami, nawet po kilka godzin dziennie. Nie wspominając o dolegliwościach i dysfunkcjach, powodowanych przez niezdolny do normalnej pracy, rozregulowany, coraz bardziej psujący się i rozkładający organizm.
Najczęściej autorami tej pogardy i oskarżeń w stosunku do ludzi schorowanych, są osoby w pełni zdrowe, których największe doświadczone męczarnie w życiu to: ból głowy, ból zęba, ból brzucha, stres przed egzaminem, albo konieczność wstania o 7 do roboty lub podobne tego typu.
I na podstawie tych wątpliwie traumatycznych doświadczeń, doradzają innym na temat męstwa, odwagi i bohaterskiej walki z cierpieniem.

Ale powiem coś. Dwa stare powiedzenia: "Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy" oraz "Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni.... Takim sądem jakim wy sądzicie i was osądzą".

Przemysław X - 2011-12-15
Kobieto co ty bredzisz? Dlaczego mi "zabraniacie"?? A co MY mamy z tym wspólnego? Jak masz sprawne ręce i rozum to sama to załatw a nie zmuszaj innych do zabójstwa obcej niewinnej osoby. Ja mogę najwyżej przyłożyć rękę do likwidacji jakiegoś zwyrodnialca, gwałciciela dzieci ale nie CIEBIE.

Mirosław Kamiński (Koluszki) - 2011-12-15
Pani MARLENO proszę posłuchać mnie.
Też myślałem o tym a jestem na wózku i choruje na zanik mięśni .Ale znalazłem nadzieję i wiarę w Jezusa, który jest taki sam zawsze i niezmienny co 2 tys. lat temu i nie chce żeby jego oddani cierpieli z powodu chorób. Dlatego proponuję Pani przyjąć Jezusa jako swojego zbawiciela i powierzenie mu w wierze wszystkich trosk a jestem pewien na 100% że Jezus odpowie i podniesie Pani"skruszałe kości". Proszę przeczytać Ew. Jana. Ja powierzyłem wszystkie troski Jezusowi i również czekam na uzdrowienie - mam pewność że odpowie i podniesie mnie z wózka. :-) Jeśli życzy Pan sobie tego to mogę się modlić by Bóg dał nadzieje Pani.

Sabina Nowak (Kraków) - 2011-12-15
Pani Marleno,
Na którym krakowskim osiedlu Pani mieszka? Proszę napisać coś więcej. Może w pobliżu mieszkają ludzie, którzy chcieliby Panią poznać, pomóc wyjść na spacer, zrobić zakupy, wyjść z Pani synkiem na plac zabaw..., a nie wiedzą jak zaproponować swoje towarzystwo i pomoc.
Pozdrawiam Panią serdecznie z krakowskiego osiedla Widok
i życzę Pani dużo sił do walki z chorobą! Sabina

Mariusz - 2011-12-15
Eutanazja nie jest rozwiązaniem. Pani potrzebuje miłości i pomocy a nie eutanazji. Wiem na ile potrafię zrozumieć tę chorobę jak ciężko jest Pani bo sam mam Bratową która już dawno nie chodzi. Pisze Pani że jest zależna od Mamy. Czasem trzeba być zależnym w miłości. Potrzebuje Pani grupy wsparcia proszę spróbować ją znaleźć, zwłaszcza ludzi którzy też są chorzy na stwardnienie rozsiane. Wtedy można lepiej zrozumieć człowieka. Tutaj można też złożyć apel do instytucji Państwowych, samorządowych, ludzi dobrej woli. Do was należy obowiązek pomocy!!!Jeżeli jest Pani osobą wierzącą to proszę pamiętać że nasze tutaj cierpienie jest radością TAM gdzie czas płynie wiecznie w Miłości. Ja osobiście składam NIE DLA EUTANAZJI!!!


1 2 3 4 5 6 wypowiedzi: 88

Wypełnij formularz, aby PRZEDSTAWIĆ SWOJĄ OPINIĘ:
imię i nazwisko:
miejscowość:
adres e-mail *:
treść:

* jest to pole nieobowiązkowe, jednak prosimy je wypełnić, gdyż będzie ono wykorzystywane do ewentualnej kontroli rzetelności danych. Adres e-mail nie będzie wykorzystywany w celach marketinogowych!